O tzw. "tiulówce" marzyłam już od dłuższego czasu, niestety bajońskie ceny tych cudeńek skutecznie powstrzymywały mnie przed zakupem. Pewnego dnia natrafiłam na stronie internetowej z materiałami na miliony różnokolorywch tiuli w bardzo atrakcyjnej cenie i postanowiłam zaryzykować. Zamówiłam w ciemno kilka metrów i stwierdziłam, że resztą będę się martwić jak przesyłka z materiałami do mnie dotrze. Następnie poszperałam trochę na necie celem znalezienia najlepszego sposobu na ugryzienie tematu (dla takiego jak ja laika szyciowego) Nie zrażałam się komentarzami co poniektórych internautów, że takie spódnice są dobre dla dziewczyn, ale tych do lat 8 :] Trochę pokombinowałam i uszyłam, a potem z niecierpliwością czekałam na wiosnę, ażeby przetestować spódnicę w akcji. Przyznam, że z efektu jestem zadowolona na tyle, że kilka metrów tiulu w innym kolorze czeka przy maszynie na swoją kolej :)
![]() |
| Spódnica - DIY | T-shirt - Zara | Torebka - H&M |
































.gif)
